Niewydolność nadnerczy w toczniu

Dlaczego musisz zmniejszać dawki leków steroidowych powoli?

W 1855 roku, doktor Thomas Addison opisał w Anglii grupę pacjentów, którzy mieli nietypowy zestaw problemów. Obejmowały one utratę energii, osłabienie, rozstrój żołądka, nudności, biegunkę, utratę masy ciała i osobliwe zwiększone zabarwienie skóry. Sekcja zwłok pacjentów wykazała, że ich nadnercza (które znajdują się na szczycie nerek) skurczyły się lub zostały zastąpione u tych pacjentów tłuszczem.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu tocznia notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

To odkrycie doprowadziło do wysnucia teorii, że gruczoł ten jest bardzo ważny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu i że zniszczenie tych gruczołów może spowodować poważne problemy. Lekarze nazwali tę chorobę polegającą na zniszczeniu nadnerczy chorobą Addisona, na cześć doktora Addisona. W 1855 roku, najczęstszą przyczyną choroby Addisona była gruźlica. Obecnie, najbardziej powszechną przyczyną choroby Addisona (aczkolwiek występującą rzadko) jest choroba autoimmunologiczna, podczas której układ odpornościowy organizmu niszczy własne nadnercza.

Innym powodem stanu, w którym nadnercza przestają pracować normalnie (patrz: niewydolność nadnerczy) jest stosowanie preparatów sterydów. Jednakże, taka forma niewydolności nadnerczy nie nazywa się chorobą Addisona, ponieważ sterydy nie niszczą nadnerczy. Jednakże, stosowanie sterydów powoduje wiele tych samych problemów, po raz pierwszy opisanych przez doktora Addisona.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Stwierdzono, że w miarę upływu czasu, gruczoły nadnerczy stają się odpowiedzialne za produkcję szeregu hormonów w organizmie, włączając w to steroidy i adrenalinę (znaną również jako adrenalinę). Wykazane zostało, że wspomniane substancje wykazują istotne właściwości podtrzymujące życie w ciele, w tym stymulowanie produkcji hormonów płciowych, utrzymywanie ciśnienia krwi, utrzymywanie właściwego stężenia soli i umożliwianie przebiegania wielu innych funkcji życiowych. Jednym z tych hormonów wytwarzanych przez gruczoł nadnerczy jest kortyzol.

Nazwa ta odnosi się do kortyzonu i prednizonu. Wkrótce po tym, gdy kortyzon i prednizon znalazły się w powszechnym użytku w 1950 roku dla leczenia takich chorób, jak toczeń, stwierdzono, że w przypadku, gdy dawki sterydów zostały u pacjentów zmniejszone zbyt szybko i gwałtownie się zatrzymały, pacjenci mogli zacząć odczuwać głębokie zmęczenie i bóle ciała. Większość osób, które miały takie objawy, poczuła się lepiej, gdy tylko ich dawka podawanych im sterydów ponownie wzrosła.

Jakiś czas później, w roku 1953, został zgłoszony przypadek śmierci pacjenta z powodu długotrwałego leczenia kortyzonem z powodu niewydolności nadnerczy. W 1954 roku został zgłoszony przypadek pacjentów leczonych sterydami na astmę, którzy zapadli w śpiączkę po ty, gdy podawanie sterydów nagle zostało zatrzymane. Wkrótce potem okazało się, że niewydolność nadnerczy powstająca z powodu leczenia steroidami stała się naprawdę znaczącym problemem.

Niewydolność nadnerczy jest bardzo ważnym pojęciem dla każdego, kto przyjmuje preparaty sterydowe (takie, jak prednizon i metyloprednizolon). To właśnie dlatego lekarze tłumaczą swoim pacjentom, aby obniżali przyjmowanej dawki steroidów zbyt szybko lub nie przerywali nagle terapii sterydami. U pacjentów, którzy zażywają sterydy, potencjalnie mogą się rozwinąć wspomniane problemy – jednak w większości przypadków można je całkowicie uniknąć.

Nadnercza (zwane również gruczołami nadnerczy) znajdują się na szczycie nerek. W rzeczywistości, biorą one swoją nazwę od samych nerek. Przedrostek „nad-” oznacza ulokowanie organów niejako „na górze” nerek. Chociaż są to organy bardzo małe, pełnią one bardzo ważne funkcje jako tak zwane gruczoły dokrewne (gruczoły wydzielania wewnętrznego). Gruczoły wydzielania wewnętrznego są organami, które produkują i wydzielają hormony obecne w organizmie. Nadnercza produkują około pięćdziesięciu różnych hormonów, które spełniają wiele istotnych funkcji w organizmie.

Należą do nich na przykład: utrzymanie odpowiedniego ciśnienia krwi, prawidłowe filtrowanie soli przez nerki, metabolizm składników odżywczych (takich, jak glukoza, cukier, tłuszcze i białka) oraz pomoc w tym, w jaki sposób organizm reaguje na stres. Wytwarzają one również inne bardzo ważne hormony, takie jak DHEA (dehydroepiandrosteron hormonów płciowych) i epinefrynę (adrenalinę), które są bardzo ważne dla utrzymania prawidłowego ciśnienia tętniczego we krwi, utrzymywania odpowiedniego bicia serca, a także utrzymanie prawidłowego funkcjonowania fragmentów płuc. Wszystkie z tych hormonów są więc bardzo ważne dla normalnego działania codziennego całego ciała.

Określenie „niewydolność nadnerczy” to termin medycznym używany na określenie stanu, gdy nadnercza wytwarzają tyle niektóre z istotnych hormonów (dotyczy to zwłaszcza sterydów). Aby zrozumieć, dlaczego właściwie taki stan może wystąpić u osób, które biorą sterydy, warto poznać pewne podstawy procesu, w którym nadnercza wytwarzają sterydy.

Gruczoły nadnerczy nie działają niezależnie od siebie. Zamiast tego, są w stanie pracować za pomocą dwóch innych narządów, które znajdują się w mózgu: podwzgórza i przysadki mózgowej (patrz: Figura 26.1). Te trzy obszary organizmu działają w subtelnym połączeniu ze sobą – co w efekcie zapewnia, że każdy z nich będzie działał prawidłowo. Terminem medycznym dla określenia tego specyficznego współdziałania wymienionych trzech organów jest „oś podwzgórze-przysadka-nadnercza”.

Głównym organem odpowiedzialnym za prawidłowy przebieg całej operacji jest podwzgórze. Podwzgórze ma zdolność do stałego wydzielania pewnego hormonu, zwanego kortykoliberyną (w skrócie: CRH). CRH przedostaje się do krwi gruczołu przysadkowego, powodując tym samym wydzielanie innego hormonu, zwanego hormonem adrenokortykotropowym (w skrócie: ACTH). Z kolei ACTH przemieszcza się do nadnerczy, aby poinformować je o konieczności wydzielenia pewnej ilości steroidów (takich, jak wspomniany już kortyzol, który jest połączeniem kortyzonu, prednizonu i metyloprednizolonu). W efekcie omówionego procesu, w ciele ludzkim wytwarza się zwykle równoważność 5 mg do 7 mg prednizonu (lub 4 mg do 6 mg metyloprednizolonu) każdego dnia.

Do umożliwienia bardziej intensywnego działania człowieka lub w chwilach stresu niezbędne jest zwiększenie ilości sterydów w organizmie. Gdy podwzgórze odczuwa mniejsze stężenie kortyzolu we krwi, niż powinno być, lub wkrótce po tym, gdy człowiek obudzi się rano i stanie się aktywny, ewentualnie w okresach wzmożonego stresu (na przykład podczas infekcji lub zabiegu), wydzielają się w nim większe ilości CRH. To z kolei powoduje, że przysadka mózgowa wydziela więcej ACTH, a następnie nadnercza sumiennie wytwarzają więcej kortyzolu – zgodnie z tym, czego początkowo domagało się podwzgórze.

Po tym, gdy podwzgórze odczuje zwiększenie ilości wytworzonego przez gruczoły nadnerczy kortyzolu we krwi, to proces ten cofa się, a organ ponownie wytwarza mniejsze ilości CRH. Ten skomplikowany system złożonego komunikowania się ze sobą kilku narządu ciała za pomocą przekazywania komunikatów chemicznych we krwi przyczynia się do utrzymania odpowiedniej ilości kortyzolu we krwi – potrzebnego dla prawidłowego funkcjonowania organizmu w różnych warunkach. Taki system komunikowania się gwarantuje, że w organizmie pojawi się zwiększona ilość kortyzolu w czasie, kiedy jest on najbardziej potrzebny (stres i zwiększone okresy aktywności). Natomiast w innych okresach (okresy odpoczynku) wytwarzana jest odpowiednio mniejsza ilość kortyzolu.

W sytuacji, gdy ktoś zażywa leki steroidowe, takie jak prednizon i metyloprednizolon, w regularnych odstępach czasu, podwzgórze odczuwa tę zwiększoną ilość sterydów kortyzolu we krwi. Regularne przyjmowanie takich substancji, zwłaszcza w wyższych dawkach (na przykład więcej niż 7 mg prednizonu dziennie), powoduje, że podwzgórze produkuje mniejszą ilość CRH – ponieważ uważa, że nadnercza wytwarzają zbyt dużo kortyzolu.

Z kolei przysadka mózgowa produkuje wtedy mniejsze ilości ACTH, nakazując tym samym zaprzestanie wytwarzania sterydów przez nadnercza. Nadnercza reagują na to dokładnie tak samo, jak mięśnie ciała reagują na brak ćwiczeń. Ponieważ myślą, że nie są już potrzebne, aby wytwarzać sterydy, nadnercza zaczynają zanikać (kurczą się, a ich wielkość zaczyna się zmniejszać). Nadnercza stają się jeszcze mniejsze, jeśli rozpoczęte zostanie przyjmowanie większych dawek sterydów (oraz jeżeli będą one podejmowane przez dłuższy czas). Dlatego też, za sprawą zażywania sterydów, takich jak prednizon i metyloprednizolon, w większych dawkach i przez dłuższy czas, u pacjenta rozwija się niewydolność kory nadnerczy.

Dopóki ktoś pozostaje na dużych dawkach sterydów, nie zdaje sobie on sprawy z faktu, że może mieć problem z niewydolnością nadnerczy. Przyjmowanie leków steroidowych zazwyczaj zastępuje bowiem produkowanie sterydów przez gruczoły nadnerczy. Problem może nie być zauważony aż do momentu, gdy pojawi się jedna z dwóch charakterystycznych sytuacji. Pierwsza sytuacja występuje wtedy, pacjent zaczyna przyjmować coraz mniejsze dawki steroidów; natomiast druga – gdy dawka zażywanych steroidów spadnie zbyt szybko do bardzo małych ilości lub kuracja zostanie gwałtownie zatrzymana.

Nadnercza wydzielają zwykle większe ilości kortyzolu podczas pojawienia się sytuacji stresowych, takich jak infekcje, urazy i zabiegi chirurgiczne (zgodnie z „zamówieniem” wygenerowanym przez podwzgórze i przysadkę mózgową). W rzeczywistości, w okresie nasilonego stresu nadnercza mogą wytworzyć nawet odpowiednik około 20 mg prednizonu dziennie, ponieważ taka ilość ma zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania organizmu podczas intensywnego wysiłku. W okresach silnego stresu, nadnercza mogą produkować równowartość aż 100 mg prednizonu dziennie.

Analizując to zagadnienie, można posłużyć się pewnym przykładem. Powiedzmy, że pewien pacjent choruje na toczniowe zapalenie opłucnej (patrz: zapalenie błony śluzowej płuc) i wymaga podawania 40 mg prednizonu dziennie regularnie przez kilka tygodni. Jego reumatolog może w tym czasie zacząć stopniowo zmniejszać dawkę prednizonu. Po kilku tygodniach, dawki leków zmniejszą się do podawania pacjentowi 8 mg prednizonu na dobę.

Załóżmy, że właśnie w tym momencie pacjent dostaje grypę (ponieważ zapomniał, aby uzyskać tego roku szczepionkę przeciwko grypie). Podwzgórze natychmiast wykrywa infekcję, która powoduje wysoką gorączkę, kaszel, nudności, zmęczenie, i uświadamia sobie, że organizm potrzebuje większych dawek sterydów kortyzolu (ponieważ tak się dzieje podczas każdej infekcji). Wysyła on więc zwiększoną ilość CRH z przysadki mózgowej, która z kolei wytwarza zwiększoną ilość ACTH. Mniejsze niż normalnie nadnercza wyczuwają ten wysoki poziom ACTH. Chociaż nadnercza wiedzą, że muszą w takiej sytuacji wytworzyć więcej kortyzolu w odpowiedzi na podwyższone stężenie ACTH, nie są w stanie zrobić. To tak, jakby poprosić słabeusza ważącego dziewięćdziesiąt funtów, aby podniósł dwustukilogramową sztangę.

Ponieważ nadnercza nie są w stanie wyprodukować odpowiedniej ilości sterydów kortyzolu w organizmie, taki pacjent zaczyna czuć się znacznie gorzej, niż osoba, która nie ma niewydolności nadnerczy. Zmęczenie pacjenta staje się dosłownie obezwładniające: jego bóle są nie do zniesienia, a ponadto ma on tak nasilone zawroty głowy, że jest mu trudno wstać z łóżka.

W tym miejscu można by przywołać kilka różnych scenariuszy, które mogłyby się odegrać. W jednym z takich scenariuszy, dany pacjent może mieć duże trudności ze swobodnym funkcjonowaniem we własnym domu. Z takiego powodu, bez przyjmowania dodatkowych steroidów lub kortyzolu, taka osoba będzie coraz bardziej nieszczęśliwa i prawdopodobnie odzyskanie sił po wyleczeniu grypy będzie u niej trwało znacznie dłużej, niż u osoby, która nie ma niewydolności nadnerczy.

W innym scenariuszu, taka osoba może zostać w domu, w łóżku, ale w końcu stać się na tyle chora, że będzie musiała iść do szpitala. Niestety, osoby z chorobami immunosupresyjnymi (takie, jak na przykład ludzie, którzy mają toczeń) znajdują się w grupie wysokiego ryzyka znalezienia się w tej grupie. Miejmy nadzieję, że choroba będzie mogła zostać zdiagnozowana wystarczająco szybko – tak, by pacjentowi mogły być podane antybiotyki przeciwwirusowe, a taka osoba będzie mogła zażyć dodatkowe dawki sterydów, pomagających w uratowaniu jej życia.

Najlepszy scenariusz występuje wówczas, gdy dobrze wykształcony w temacie człowiek (taki, jak Ty – ponieważ właśnie poświęcasz wysiłek i czas na przeczytanie tej informacji) udaje się do swojego lekarza pierwszego kontaktu, aby być przez niego przebadanym bezpośrednio w jego gabinecie, by móc przez to uzyskać szybką terapię przeciwwirusową.

Taka osoba wie, jak ważne są wizyty u lekarza w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju zakażenia. Poza tym, taka osoba zdaje sobie sprawę, że może ona mieć niedoczynność nadnerczy – dlatego też udaje się do swojego reumatologa, aby zobaczyć, czy lekarz zaleci jej przyjmowanie dodatkowej dawki sterydów. Reumatolog mówi takiemu pacjentowi, aby zwiększył dawkę przyjmowanego prednizonu do 20 mg dziennie przez kilka dni, a następnie powoli zmniejszał tę dawkę w ciągu następnego tygodnia lub dwóch. W tym samym czasie, internista zaleca pacjentowi zażywanie antybiotyku przeciwwirusowego.

W ciągu dnia lub dwóch pacjent zaczyna się czuć znacznie lepiej. To tymczasowe zwiększenie dawki sterydów nazywane jest dawką stresową sterydów. Dawka sterydów wykorzystana w stresie jest różna – uzależniona od tego, jak dana osoba reaguje na stres i jak długo oczekuje się trwania stresującego wydarzenia. Jeśli pacjent nie otrzyma wspomnianej dodatkowej dawki sterydów, to może czuć się on o wiele gorzej przez relatywnie dłuższy czas.

Ten ostatni scenariusz jest niezwykle istotny do zapamiętania. Jeśli kiedykolwiek byłeś na sterydach dłużej niż przez kilka tygodni, należy wziąć pod uwagę możliwość, że możesz mieć niedoczynność nadnerczy. Jeśli kiedykolwiek przechodziłeś przez okres nasilonego stresu, takie jak zakażenie, znaczny uraz, lub przygotowywanie do zabiegu, powinieneś za każdym razem zadzwonić do swojego reumatologa, aby zapytać go, czy należy zwiększyć dawkę stosowanych przez Ciebie sterydów.

Drugą sytuacją, w której niewydolność nadnerczy zwykle daje o sobie znać u pacjenta, który ma toczeń, a który przyjmował sterydy przez dłuższy okres czasu, jest stopniowe zmniejszanie dawki sterydów lub całkowite zatrzymanie kuracji. Zazwyczaj, gdy jakaś osoba przyjmuje znaczne dawki leków steroidowych przez więcej niż kilka tygodni, ważne jest, aby zmniejszyć dawkę w czasie bardzo powoli. Lekarze nazywają to powolnym zmniejszaniem dawki sterydów.

To właśnie „sztuka medyczna” odgrywa bardziej istotną rolę, niż sama tylko „nauka medyczna”. Wszyscy ludzie różnią się od siebie, dlatego też ich ciała (i nadnercza) różnie reagują na sterydy i na obniżanie dawki tych substancji. Sposób obniżania steroidów zależy bardzo od doświadczenia konkretnego lekarza w ustalaniu, w jaki sposób szybko i bezpiecznie będzie można zwężać zakres przyjmowania sterydów. Po tym, gdy dawki sterydów spadną do 7 mg dziennie i niżej, dalsze zmniejszanie dawki należy wykonywać bardzo powoli.

Należy tym samym pozwolić nadnerczom, aby dowiedziały się o spadku sterydów w organizmie, i by mogły przez to stać się bardziej aktywne, silniejsze i większe. Nadnercza muszą nauczyć się od nowa produkować własne dawki kortyzolu – czyli na powrót zastąpić działanie substancji sterydowych. Jeśli zmniejszenie dawki zostanie wykonane prawidłowo, można mieć nadzieję, że pacjent nigdy nie będzie miał żadnych objawów niewydolności ze strony kory nadnerczy. Jednakże, jeśli zmniejszanie dawki odbywa się zbyt szybko, mogą pojawić się objawy niewydolności nadnerczy, powodujące zmęczenie, osłabienie, utratę apetytu, utratę masy ciała, bóle mięśni, zawroty głowy i depresję.

Objawy te mogą pojawiać się stopniowo, utrudniając powiązanie ich ze zmianami spowodowanymi zażywaniem steroidów. W tym momencie przypomniałem sobie jednego z moich pacjentów, który od kilku lat znajdował się na sterydach ze względu na nawrót toczniowego zapalenia nerek (patrz: zapalenie nerek). Po zastosowaniu u niego odpowiedniego leczenia, nastąpiła remisja jego zapalenia, zatem powoli rozpocząłem zmniejszanie dawki zażywanych przez niego sterydów.

Po osiągnięciu dawki wynoszącej około 3 mg prednizonu dziennie, zaleciłem pacjentowi stawianie się na regularnych wizytach w moim gabinecie. Niestety, byłem bardzo zaskoczony objawami, które się pojawiły. Pacjent co prawda w czasie ograniczenia dawki prednizonu stracił na wadze (wcześniej zyskał dużo kilogramów ze względu na przyjmowany prednizon), z czego był bardzo zadowolona, ​​jednak nie miał on obecnie absolutnie żadnej energii, miał bardzo mały apetyt, był oszołomiony i miał uporczywe bóle głowy. Postanowiłem zwiększyć dawkę przyjmowanych przez niego leków o 1 mg prednizonu (do 4 mg na dobę).

Po zwiększeniu dawki substancji leczniczej, pacjent poczuł się znacznie lepiej, a zaczął wyglądać i zachowywać się jak zupełnie nowa osoba. Jak zatem widać, nawet tak mały wzrost dawki prednizonu sprawił ogromną różnicę w rozwiązywaniu objawów niewydolności kory nadnerczy, powstałej z powodu wycofania sterydów. Jednocześnie, zalecone przeze mnie zwiększenie dawki preparatu było na tyle nieznaczne, że sterydy nie miały okazji wywołać żadnych skutków ubocznych. Początkowo opisywany przeze mnie pacjent był bardzo zniechęcony wobec mojej sugestii, bym zwiększył mu dawkę przyjmowanych sterydów. Jednakże, gdy tylko pacjent ponownie poczuł się jak nowa osoba w reakcji na dodatkowy miligram prednizonu dziennie, szybko zmienił zdanie.

Osoba, która przyjmowała prednizon zaledwie przez kilka miesięcy, może być w stanie bezpiecznie przetrwać spadek dawki steroidów w ciągu kilku tygodni. Natomiast u pacjenta, który przyjmował prednizon przez rok lub dwa, może to potrwać nawet kilka lat po zmniejszeniu dawki preparatu. Zmniejszenia dawki sterydów dokonuje się często metodą prób i błędów ze strony pacjenta i lekarza, odnośnie tego, jak szybko powinna być zmniejszana dawka steroidów.

Podczas zmniejszania dawki sterydów, jeśli tylko poczujesz pojawienie się objawów niewydolności kory nadnerczy, ważnym jest, byś przekazał te informacje swojemu reumatologowi – tak, by dawki sterydów mogły być ograniczane trochę wolniej. Większość moich pacjentów, którzy przyjmowali preparaty sterydowe, wie, że jeśli zmniejszyliśmy dawkę ich sterydów i rozwinęły się wymienione wyżej objawy, to powinniśmy zwiększać z powrotem ilość prednizonu porównywalnie do poprzedniej dawki, przy której czuli się dobrze.

Czasem może to być trudne, aby dowiedzieć się, jak szybko powinna być zawężona dawka sterydów, co z kolei może być frustrujące dla pacjenta (który zwykle chce zatrzymać przyjmowanie leków tak szybko, jak to tylko możliwe). Dobra wiadomość jest taka, że nadnercza zaczynają ponownie działać u każdego z nas, choć może to czasami zająć dłuższą chwilę (zwłaszcza w przypadku, gdy dana osoba od dłuższego czasu znajdowała się na sterydach).

Sposób, w jaki niewydolność nadnerczy może się rozwinąć z powodu zażywania substancji sterydowych, znacznie różni się w zależności od jednej osoby do drugiej. Lekarze używają tak zwanej „reguły kciuka”, która pomaga im zdecydować, którzy pacjenci mogą być najbardziej narażeni na posiadanie niewydolności nadnerczy (patrz: Tabela 26.2). Jednakże, przepisy te nie są ustalone w odniesieniu do każdego przypadku.

Na przykład, niewydolność nadnerczy będzie się rozwijać u wielu ludzi, którzy zażywają 10 mg do 20 mg prednizonu dziennie przez kilka tygodni, gdy tymczasem są jeszcze tacy pacjenci, u których omawiane schorzenie będzie się rozwijać nawet podczas stosowania dawek niższych niż 10 mg na dobę. Należy pamiętać, że wszystko zależy także od tego, jak długo przyjmowane były preparaty steroidowe. Przykładowo, u osoby, która przyjmowała zaledwie 9 mg prednizonu dziennie wyłącznie przez trzy miesiące, najprawdopodobniej nie rozwinie się niewydolność kory nadnerczy.

Osoby, które prawdopodobnie narażone są na pojawienie się niewydolności nadnerczy z powodu zażywania preparatów sterydowych:
Każdy, kto przyjmował 20 mg prednizonu dziennie (lub 16 mg metyloprednizolonu na dobę) przez okres trzech tygodni lub dłużej.
Każdy, kto przyjmował jakąkolwiek dawkę prednizonu (z wyłączeniem preparatów marki Rayos) wieczorem przez trzy tygodnie lub dłużej (wieczorne dawki sterydów tłumią funkcjonowanie nadnerczy silniej niż dawki poranne).

Każdy, kto zyskał na wadze lub stał się spuchnięty od zażywania sterydów.

Ważne jest, aby zażywanie sterydów było pierwszą rzeczą, jaką pacjent wykonuje w godzinach porannych. Należy pamiętać, by nigdy nie zażywać sterydów w godzinach wieczornych a tym bardziej w nocy. Kiedy sterydy są podejmowane w godzinach porannych, jest znacznie mniej prawdopodobne, aby mogło to spowodować niewydolność nadnerczy, niż gdy byłyby one przyjmowane w godzinach wieczornych. Dlatego też lekarze zwykle przepisują pacjentowi steryd, które należy zażywać regularnie każdego ranka.

Im szybciej zażyje się lek w godzinach porannych, kiedy wstanie się z łóżka, tym lepiej pobierana substancja będzie pracować, a jej zażycie będzie powodowało niższe prawdopodobieństwo powstania skutków ubocznych. Jednakże, jeśli pominie się poranną dawkę sterydów, należy bezwzględnie zażyć ją później, w ciągu dnia (nawet jeśli miałoby to być w nocy). Jest to o wiele lepsza strategia, niż nie zażycie preparatu w ogóle (czyli pominięcie ustalonej dawki). Brak zażycia którejkolwiek dziennej dawki sterydów mógłby spowodować jeszcze większe problemy z toczniem lub mógłby doprowadzić do wystąpienia objawów niewydolności kory nadnerczy (jeszcze w ten sam dzień lub następnego dnia).

W innym przypadku należy przyjmować nocną dawkę sterydów jest – oczywiście wtedy, jeśli lekarz wyraźnie poprosi, aby to zrobić. Istnieje kilka przypadków, w których lekarz może zadecydować o takim podawaniu lekarstwa. Jeśli masz szczególnie silny atak Twojego tocznia, przyjmowanie sterydów dwa do trzech razy dziennie może okazać się bardziej efektywne w porównaniu zażywania ich wszystkich wyłącznie rano.

Na przykład, przy 20 mg prednizonu przyjmowane dwa razy dziennie (w sumie 40 mg dziennie) jest silniejsze niż zażycie całej dawki 40 mg dziennie w godzinach porannych. Preparat dozowany w taki sposób działa o wiele szybciej. Jednakże, przyjmowanie środków sterydowych na noc powoduje również więcej efektów ubocznych. Jeden z powodów, dlaczego przyjmowanie 20 mg leku dwa razy dziennie jest silniejsze, polega na tym, że prednizon nie utrzymuje się zbyt długo w organizmie.

Gdy 40 mg leku jest zażywane rano, jest to minimalna wartość, aby prednizon ozostawał w organizmie przez około siedem do ośmiu godzin każdej nocy. Pozwala to nadnerczom zyskać czas, aby mogły zadziałać prawidłowo (ich funkcjonowanie nie może być stłumione przez działanie prednizonu), ale nie podaje się już wtedy drugiej dawki leku w celu zmniejszenia stanu zapalnego. Jednakże, 20 mg preparatu podawane dwa razy na dzień powoduje, że znaczne ilości prednizonu utrzymują się w organizmie przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jest to doskonała metoda w celu zmniejszenia stanu zapalnego, ale stosowana kosztem większej liczby efektów ubocznych. Dlatego też lekarze zazwyczaj zalecają stosowanie takiej metody tylko przez krótki okres czasu.

Innym częstym powodem zalecania pacjentom przyjmowania wieczornej dawki sterydów jest sytuacja, gdy u danego pacjenta występuje ciężka sztywność poranna i ból spowodowany toczniem ich stawów. W tym przypadku lekarze mogą zadać pacjentowi przyjmowanie małej dawki hormonów (takiej, jak 1 mg do 3 mg prednizonu) na noc, ponieważ może to pomóc w zminimalizowaniu ciężkiej sztywności porannej i bólu obecnego z powodu zapalenia stawów. Jednakże, nawet taka niewielka dawka przyjmowana nocą może zwiększy
szanse rozwoju u pacjenta niewydolności kory nadnerczy.

Nową i bezpieczniejszą alternatywa dla tego rodzaju kuracji jest to, aby przyjmować postać preparatu o opóźnionym uwalnianiu, czyli prednizonu o nazwie Rayos. Gdy tabletka zostanie połknięta w nocy przed snem, może ona zapewnić znaczącą ulgę w bólu i sztywności stawów zapalnych w godzinach porannych, kiedy osoba po raz pierwszy się obudzi.

Ostatnim aspektem stosowania sterydów w leczeniu niewydolności nadnerczy jest koncepcja noszenia na ręce specjalnej bransoletki, za pomocą której można powiadomić lekarza, że bierzesz sterydy. Pacjenci mogą zamówić takie medyczne bransoletki alarmowe w większości aptek i drogerii. Każdy, kto znajdował się na sterydach przez okres kilku miesięcy lub dłużej, i który nadal może ich używać, powinien regularnie nosić taką bransoletkę. Jeśli bowiem taki pacjent wyląduje w szpitalnej izbie przyjęć z powodu wszelkiego rodzaju chorób, urazów lub zabiegu awaryjnego, personel medyczny będzie od razu wiedział, że chory wymaga podawania mu dodatkowych dawek steroidów, które pomogą mu przetrwać to stresujące wydarzenie. To może być potencjalnie pomoc w działaniach ratunkowych.

Najważniejszy jest jednak fakt, iż każdy, kto był na sterydach dłużej niż kilka tygodni, narażony jest na ryzyko pojawienia się u niego niewydolności nadnerczy. Jeśli wiesz, że taka sytuacja jest możliwa, nie należy obniżać dawek sterydów zbyt szybko oraz nie zatrzymywać ich przyjmowania nagle. Dodatkowo, trzeba pamiętać o tym, by podjąć dodatkowe ilości preparatów sterydowych w okresach wzmożonego stresu. Jeśli zastosujemy się do tych kilku prostych zasad, poskutkuje to minimalizacją ryzyka pojawienia się poważniejszych problemów. Ciekawą i praktyczną formą powiadomienia lekarzy i pielęgniarek o Twoim stanie zdrowia jest także noszenie bransoletki medycznej.