Wiele osób z toczniem odrzuciło szczepienia, dowodzą niemieckie programy badawcze

Ponad jedna trzecia niemieckich pacjentów z toczniem rumieniowatym układowym (SLE) nie została zaszczepiona, głównie z powodu strachu przed negatywnymi skutkami ubocznymi związanymi ze szczepionkami, jak pokazuje nowe badanie.

Infekcje są poważnym problemem dla pacjentów z toczniem, przyczyniając się do ponad jednej trzeciej zgonów związanych z toczniem w ostatniej dekadzie. Jedną z głównych przyczyn wyższego wskaźnika zakażeń jest to, że pacjenci z toczniem są leczeni lekami immunosupresyjnymi, które hamują ich układ odpornościowy.

Podczas gdy potrzebne są nowe i lepsze terapie, aby pomóc w zapobieganiu infekcjom, jedną z metod jest unikanie określonych infekcji poprzez stosowanie szczepień. Niemieckie Towarzystwo Reumatologiczne wydało zalecenia dotyczące stosowania szczepień u dorosłych z przewlekłymi chorobami zapalnymi reumatycznymi, w tym z toczniem.

Pomimo tych zaleceń, wskaźniki szczepień nie osiągają założonego docelowego poziomu. Przyczyny tego stanu u pacjentów z toczniem nie są znane. Naukowcy postanowili więc ustalić odsetek osób szczepionych w próbie pacjentów z toczniem, a także określić przyczyny braku szczepień.

Wyniki uzyskano z samodzielnie przeprowadzonego badania w 2013 r. u 579 pacjentów z toczniem. Badanie zawierało informacje na temat wybranych szczepień, danych demograficznych, parametrów klinicznych i przekonań na temat zdrowia.

Naukowcy odkryli, że zasięg szczepień w całej grupie osób z toczniem był niski dla wszystkich zarejestrowanych szczepionek – w tym tężca, grypy, pneumokoków i meningokoków.

Ogółem, 57,3 procent pacjentów miało sprawdzony obecny status szczepień przez lekarza rodzinnego. W niektórych przypadkach stan szczepień został jednak sprawdzony nawet przez internistę, reumatologa lub innego specjalistę.

Jedna czwarta pacjentów z toczniem (24,9 procent) nie zaszczepiła się w ogóle. Sugeruje to, że znaczny odsetek lekarzy nie uzmysławia pacjentom korzyści płynących ze stosowania  szczepionek. W rzeczywistości 16,1 procent pacjentów zostało poinformowanych ryzyku stosowania szczepień przez lekarza.

Co ważne, 37,5 procent pacjentów powiedziało, że sami odrzucili plan szczepienia. Wśród nich 21,8% nie zostało zaszczepionych z powodu obaw przed rozwojem zapalenia tocznia polekowego bądź osoby te bały się zaostrzenia tocznia, a 13,5% obawiało się, że szczepienie doprowadzi do negatywnych skutków ubocznych. Tylko kilku pacjentów wątpiło w ochronne działanie szczepionek lub uważało, że szczepionki doprowadzą do osłabienia układu odpornościowego.

Zgodnie z oczekiwaniami, pacjenci, którzy mieli większą wiarę w zdolności lekarzy do kontrolowania swojego stanu zdrowia i wierzyli w ogólną korzyść z leczenia, byli bardziej podatni na zaszczepienie. Starsi pacjenci byli również bardziej skłonni do szczepień przeciwko grypie i pneumokokom.

„Wyszczepialność szczepieniami u pacjentów z toczniem jest słaba”, stwierdzili badacze.